powrót

Autor: alicja wilczyńska, Gatunek: Poezja, Dodano: 26 lutego 2017, 17:40:05

przestałam pisać

w kilka krótkich nocy

pobieżnie i bez lęku

 

łatwiej było uznać, to jest

niepotrzebne

 

zaczęłam częściej składać ubrania

z łóżka do porządnej szafy

moje buty lśniły wypastowane

 

ślepo trafiałam na ludzi

i oni we mnie

chudłam nieustannie

stając się tłem dla samej siebie

 

ja nie pisałam, bo

przypadły mi do gustu

inne substancje; smak

jego zmęczonego ciała,

słodki dym i ciągnący się za nim

wieczorny kolaż lęków

 

wróciłam nagle

kiedy dotknęłam twojej

sinej, zimnej ręki

- nie miałam w głowie jeszcze

słów

jedynie tabletki

ale nie mogłam tego w sobie

tak zostawić

 

aż w końcu ustał wiatr a z nim

przeciąg w mojej głowie

 

zobaczyłam pod sobą czarną

żyzną ziemię

a palce same zaczęły pęcznieć

przywracając oddech

Komentarze (1)

  • najbardziej o to:

    a palce same zaczęły pęcznieć
    przywracając oddech;

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się